|
Serdecznie witamy! 25 listopada 2009 r. odbyło się Walne Zebranie Sprawozdawczo-Wyborcze RTSK, podczas którego dokonano wyboru nowych władz. Skład Zarządu:
Walne Zebranie podjęło uchwały m. in. o opracowaniu programu obchodów 20-lecia powstania RTSK i GR. Obchody te rozpocznie uroczysta Msza Św. w kościele p.w. Św. Wojciecha - w dniu 28.02.2010 r. o godz. 10.00. Wszystkich mieszkańców i naszych Sympatyków serdecznie zapraszamy! RTSK stale powiększa grono swoich sympatyków i członków szczególnie pośród młodzieży naszego miasta. Tych młodych ludzi fascynuje kapitał jaki ma RTSK tj. rodowód i swoje korzenie, tradycję i swoją historię, markę, potencjał ludzki, doświadczenie i osiągnięte sukcesy jak i również pomysły na przyszłość. Te atuty chcemy przekazać młodemu pokoleniu, które winno być odpowiedzialne za rozwój Radzionkowa i miejsce swojego życia i swoich rodzin. To jest nasze otwarcie na wszystkich mieszkańców, a w szczególności na młodą jego część. Nasz jubileusz 20-lecia działalności to dowód, że jesteśmy organizacją stałą i nie koniunkturalną, permanentnie działającą dla dobra naszego miasta. Nasze myślenie to: lepszy Radzionków jutro i nowocześnie, ale po gospodarsku, zarządzana Gmina, to stabilny budżet i równomierny rozwój każdego sektora życia naszych mieszkańców. Szanowni Państwo, Nadchodzą Święta Bożego Narodzenia. Nadchodzi Nowy, 2010 Rok. Święta te w swym przesłaniu niosą wielki ładunek religijnych przeżyć, a jednocześnie radość, poczucie rodzinnej więzi, ciepło spotkań przy wigilijnym stole, ale i refleksje o przemijaniu. Wtedy, w te dni dla upamiętnienia Jezusowego narodzenia stajemy się lepsi, choć na tę jedną chwilę... Świat wydaje się przyjaźniejszy dla wielu, dla innych jednak to czas rozpamiętywania minionych trudnych dni... Dla wszystkich jednak Boże Narodzenie, to czas szczególny. Uszanujmy skupienie i uciechę - niech jednak wszystkich łączy - radość z narodzin Odkupiciela. W tych wyjątkowych chwilach pozwólcie, iż złożymy Państwu życzenia spokojnych Świąt, rodzinnego szczęścia, trafnych życiowych wyborów, zdrowia. Życzenia tego, by przy świątecznym stole i w dniu codziennym nie zabrakło Bożych darów, nadziei i bliskich wokół. Życzymy błogosławieństwa Bożego w każdym dniu nadchodzącego Nowego Roku. Radni RTSK, członkowie i sympatycy oraz redakcja "Głosu Radzionkowskiego" Z wielkim żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Ireneusza Osadnika naszego Przyjaciela, człowieka wszystkim serdecznego, Radnego, działacza społecznego, zasłużonego dla miasta, obdarzanego zawsze szacunkiem i zaufaniem. Żegnamy Cię. Serdeczne wyrazy współczucia dla RODZINY. W imieniu Zarządu RTSK - Paweł Bomba oraz radni Klubu Radnych RTSK Zmarł nasz kolega, zacny człowiek Ireneusz Osadnik Łączymy się w bólu z Rodziną Przyjaciele z RTSK Zebranie Sprawozdawczo - Wyborcze Radzionkowskiego Towarzystwa Społeczno - Kulturalnego odbędzie się 25 listopada o godz. 18.00 w CK Karolinka. Wszystkich członków RTSK serdecznie zapraszamy. 14 września "Komitet Obchodów 25 rocznicy męczeńskiej śmierci Księdza Jerzego Popiełuszki" zorganizował uroczystości związane ze zbliżającą się rocznicą. W auli radzionkowskiego LO zgromadzeni wysłuchali m.in. wykładu Korneli Banaś o życiu i męczeńskiej śmierci Ks. Jerzego Popiełuszki oraz refleksji na ten temat dr Andrzeja Drogonia dyrektora IPN w Katowicach. Wcześniej jednak głos zabrał ksiądz proboszcz Damian Wojtyczka, który nakreślił kolejne etapy obchodów rocznicy śmierci księdza Jerzego, których koordynatorem jest Komitet. Otóż pierwszy etap, to uroczystości z 14 września, drugi - pielgrzymka do Warszawy, która wyruszy 25 września, a ostatni akt - uroczysta msza święta 22 października br. o godz. 18.00 w kościele pw. św. Wojciecha w Radzionkowie. Z opowieści Korneli Banaś wyłania się portret księdza Jerzego, jako człowieka niezłomnego, wiernego zasadom oddania się Bogu i ludziom i dążeniu do prawdy i wolności wedle Jego słów: Prawdziwa wolność jest pierwszą cechą człowieczeństwa" oraz "Być wolnym, to żyć zgodnie ze swoim sumieniem". Prelegentka mówiła o dzieciństwie księdza Jerzego, dochodzeniu do kapłaństwa, postawie wobec ówczesnej władzy i jej stosunku do księdza. O trudnych dla księdza Popiełuszki czasach stanu wojennego, represjach ze strony SB, oddania sprawom ludzkim, wreszcie męczeńskiej śmierci poprzedzonej całą falą zła, jaką władza zastosowała wobec księdza Jerzego, także i po jego zamordowaniu. I Jego przeświadczeniem śmierci... Bardzo interesujące wystąpienie, jakaż szkoda, iż tak mało młodzieży było na sali. Doktor Drogoń spojrzał na postać księdza Jerzego z perspektywy dzisiejszej. To spojrzenie uwypuklił Jan Uchański w swym wystąpieniu kończąc go słowami: Obserwując współczesność ksiądz Jerzy gdyby dziś był nadal z nami mówił by nam, to co wtedy... Po spotkaniu uroczyście dokonano otwarcia wystawy pt. "KAPŁAN" w Galerii Mozaika Centrum Kultury "Karolinka", Rozmawiamy z Janem Uchańskim, członkiem radzionkowskiego Komitetu Obchodów 25 rocznicy męczeńskiej śmierci Ks. Jerzego Popiełuszki. Głos Radzionkowski: Kiedy powstał w Radzionkowie Komitet Obchodów 25 rocznicy męczeńskiej śmierci Ks. Jerzego Popiełuszki? Jan Uchański: Pomysł uczczenia pamięci Ks. Jerzego zrodził się już trzy lata temu. Pomysłodawcą był Jan Moj. W skromnym gronie - Stasiu Matonia, Janek Moj i ja - zastanawialiśmy się jaką formę mają przyjąć nasze zamierzenia. Chcieliśmy sprowadzić do Radzionkowa wystawę pt: "Kapłan" - była zajęta. Skończyło się na jednym odczycie w Domu Seniora w wąskim gronie członków Stowarzyszenia Rodzin Katolickich. Pozostał niedosyt. Zdawaliśmy sobie sprawę, że wielu mieszkańców naszego miasta uczestniczyło w mszach świętych za Ojczyznę odprawianych przez ks. Jerzego Popiełuszkę w Kościele na Żoliborzu. Udział we mszy świętej 4 grudnia 1983 roku Józka Rzyły w Kościele pod wezwaniem św. Stanisława nadaje się na osobne opowiadanie. Odpowiadając wprost na postawione pytanie, powiem że Komitet zawiązał się w styczniu tego roku. - Kto jest członkiem Komitetu? Z naszym pomysłem poszliśmy do księdza proboszcza Damiana Wojtyczki. Pomysł uczczenia pamięci ks. Jerzego bardzo mu się spodobał. Zgodził się także uczestniczyć w pracach naszego Komitetu. Do Komitetu zaprosiliśmy panów: Wojciecha Szaramę - posła na Sejm RP, Gabriela Tobora - burmistrza miasta Radzionków oraz Marka Minasa, a także oczywiście księdza proboszcza. Wszyscy zgodzili się pracować w Komitecie. - Jakie cele stawia sobie Komitet dziś? Dobrze się stało, ze udało się stworzyć ten Komitet w roku bieżącym, ponieważ w tym roku mamy 25-tą rocznicę męczeńskiej śmierci ks. Jerzego Popiełuszki. Naszym celem jest przypomnienie postaci ks. Jerzego i zachęcenie do modlitwy o beatyfikację. Zdajemy sobie sprawę, że nauka księdza jest ciągle aktualna. Wielu młodych ludzi nie było jeszcze na świecie 25 lat temu. Pragniemy z tą nauką dotrzeć właśnie do młodzieży. Sprowadziliśmy wystawę fotograficzną pt: "Kapłan". Autorem tej wystawy jest redaktor Tadeusz Karolak. Organizujemy pielgrzymkę do grobu księdza Jerzego przy Kościele pod wezwaniem św. Stanisława Kostki w Warszawie. Podsumowaniem uroczystości będzie msza święta za duszę księdza Jerzego Popiełuszki. Wydaliśmy ulotkę informacyjną. Postaramy się o rozpowszechnienie w naszym mieście okolicznościowej prasy i książek. - Kim wtedy był ksiądz Jerzy Popiełuszko dla milionów Polaków? Po wprowadzeniu 13 grudnia 1981 roku stanu wojennego w naszym kraju wielu ludzi zostało odłączonych od rodzin w wyniku aresztowań i internowania. Obowiązująca godzina policyjna, obecność oddziałów milicji, wojska, ZOMO, ORMO wielu ludziom odebrało nadzieję. Wielu zwolniono z pracy. Panował strach. W zasadzie tylko księża mieli odrobinę możliwości wzbudzenia w ludziach wiary w lepszą przyszłość. Ksiądz Jerzy stał się popularny wśród ludzi poszukujących nadziei. Odprawiał msze święte za ojczyznę w każdą ostatnią niedziele miesiąca już od stycznia 1982 roku. Chodził z rodzinami do sądów na rozprawy aresztowanych członków Solidarności. Jako rezydent przy Kościele p.w. św. Stanisława Kostki na Żoliborzu był kapelanem środowisk medycznych. Kapelanem Solidarności został przypadkowo. Inny ksiądz nie mógł wówczas odprawić mszy świętej w Hucie Warszawa w roku 80-tym, w zastępstwie uczynił to właśnie ksiądz Jerzy. Od tej mszy został z robotnikami aż do śmierci. Msze święte za Ojczyznę gromadziły ludzi z całej Polski. Słowa księdza dodawały nam otuchy i podtrzymywały wiarę w zwycięstwo. - Prosimy o refleksję z dzisiejszej perspektywy. Dla mnie wspomnienie księdza Jerzego jest okazją do zastanowienia się nad sobą. Ksiądz Jerzy był moim rówieśnikiem. Często zadaje sobie pytanie: Kto dał im prawo zabić człowieka, który mógł dożyć mojego wieku. Jeszcze nie czuję się stary. Wspominam spotkania z księdzem- spokojnym, zrównoważonym człowiekiem. Pamiętam także jego czarnego psa "Tajniaka". W pamięć zapadły mi także słowa przestrogi: "bójcie się ludzi małych, bo oni są wszędzie". Jego przemyślenia i nauka wypływają z wiary chrześcijańskiej. Nawet Ojciec Święty Jan Paweł II cytował w swoich homiliach słowa księdza Jerzego Popiełuszki. Ksiądz Jerzy jest wzorem do naśladowania. Był człowiekiem, który bardzo poważanie traktował swoje powołanie. "Jestem gotowy na wszystko"- to jego deklaracja. Był osobą skromną. Jak każdy- kochał życie, kochał ludzi, odpowiedzialnie pełnił swoje obowiązki. Wspominając księdza Jerzego nie mogę pominąć jego ojca duchowego, wielkiego patriotę i wielkiego Polaka, ks. Teofila Boguckiego, proboszcza parafii, w której rezydował ksiądz Jerzy. Atmosfera pracy, którą stworzył księdzu Jerzemu Popiełuszcze była znakomita. Wspierał go modlitwą i kochał jak własnego syna. Kiedy dowiedział się o porwaniu księdza Jerzego, ciężko chory zerwał się ze szpitalnego łóżka, wrócił do Kościoła, by wraz z licznymi wiernymi modlić się o uwolnienie porwanego. Dziś wiemy, że dane mu było przyjąć wiadomość najgorszą. Na koniec pragnę przekazać informację na temat wystawy "Kapłan". Jest to wystawa fotograficzna, która jest zapisem życia i męczeńskiej śmierci ks. Jerzego Popiełuszki. Jej przesłaniem jest przypomnienie, zwłaszcza dzieciom i młodzieży, kapłana- męczennik, który oddał swoje życie, tylko dlatego że głosił prawdę. Patronat nad wystawą objął ksiądz Kardynał Józef Glemp, Prymas Polski. Bliższe informacje na temat wystawy otrzymali księża biskupi na Plenarnej Konferencji Episkopatu Polski w dniu 5 czerwca 1998 roku w Pelplinie, a duszpasterze ludzie pracy z rąk arcybiskupa Tadeusza Gocłowskiego w Gdańsku we wrześniu 1998 rok. Kustoszem wystawy jest ks. Czesław Banaszkiewicz. - Dziękujemy za rozmowę. W sobotę, 29 sierpnia, przed Centrum Kultury "Karolinka" odbyło się plenerowe spotkanie pod nazwą "DOBRY LOT EUROPO!". To już szóste spotkanie, tym razem kameralne, ze względu na pogodę i charakter lotu gołębi pocztowych. Za nami VI festyn z cyklu "Dobry Lot Europo". To wielka impreza plenerowa organizowana przez Radzionkowskie Towarzystwo Społeczno - Kulturalne oraz Polski Związek Hodowców Gołębi Pocztowych sekcja Radzionków i Rojca wraz z wieloma znaczącymi partnerami, o których poniżej. 29 sierpnia rozpoczynaliśmy imprezę pełni obaw. Ciemne chmury, deszcz, na placu Jana Pawła II zrazu nie było wielu ludzi. Królowały parasole, a tymczasem program artystyczny trwał a artyści stawali na wysokości zdania. I wnet deszcz przeszedł, zapomniano o nim i trwała zabawa aż do 22-giej.
Zmarł Janusz Sosinka Składamy Rodzinie wyrazy szczerego współczucia. Cokolwiek byśmy nie napisali nie odda naszego żalu. Odszedł człowiek dobry. Kochający życie, oddany w pełni każdej sprawie, której się podjął, wspaniały Kolega, niezwykle zasłużony dla RTSK i miasta... Januszu, żegnamy Cię, ale pozostaniesz w naszej pamięci. Członkowie RTSK
Przed nami VI festyn z cyklu "Dobry Lot Europo". To wielka impreza plenerowa organizowana przez Radzionkowskie Towarzystwo Społeczno - Kulturalne oraz Polski Związek Hodowców Gołębi Pocztowych sekcja Radzionków i Rojca wraz z wieloma znaczącymi partnerami, którzy już zapowiedzieli swój udział... Patronat nad naszą imprezą objęli m.in.: Starostwo Powiatowe w Tarnowskich Górach, Urząd Miasta Radzionków, firma Tank Quid, europosłanka Małgorzata Handzlik, posłowie: Tomasz Głogowski i Wojciech Szarama. Szykujcie się więc na 29 sierpnia - plac Jana Pawła II - od wczesnego popołudnia. Bawmy się dobrze, miło pożegnajmy tegoroczne lato. Zapraszamy mieszkańców Radzionkowa i Powiatu Tarnogórskiego na tradycyjną imprezę plenerową Dobry lot Europo VI. To kolejny. Gwarantujemy wspaniałą zabawę dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Będzie festynowe przedszkole, a w nim zamki dmuchane, baseny z piłkami, banji, gry i zabawy zawody łucznicze i strzeleckie pokazy. Pokaz radzionkowskiej straży pożarnej - ratownictwa górskiego. Jak co roku prowadzić będziemy akcje promocji zdrowia i akcję honorowego oddawania krwi - od godz. 11.00 do 16.00 przy budynku liceum. Ciekawie zapowiadają się pokazy rycerskie oraz pokazowe zawody cyklotrialu. Nie zabraknie dobrej muzyki, a całość imprezy tradycyjnie poprowadzi Andrzej Miś z Radia Piekary. Wystąpią m.in. zespoły Mariusza Kalagi i Damiana Holeckiego. A wieczorem pokaz ogni sztucznych - będzie niezwykle - zapewniamy. Imprezy towarzyszące: Radzionkowski turniej piłki nożnej najliczniejszych rodzin w Radzionkowie. Turniej ten zostanie przeprowadzony 28 sierpnia od godz. 17.00 na Księżej Górze. Do turnieju zostały zaproszone najliczniejsze rodziny w Radzionkowie tj. rodziny Toborów, Hajdów, Matejczyków, Pietrygów i Wrodarczyków. Bedzie to pierwszy taki turniej. Zwycięska drużyna otrzyma Puchar Przechodni, który będzie można zdobyć na własność pod warunkiem trzykrotnego wygrania tego turnieju. A w sobotę: zawody tenisa stołowego, turniej szachowy i skata, loteria fantowa. Absolutną nowością naszej imprezy będzie możliwość aktywnego włączenia sie przez uczestników festynu - w konkurs lotu gołębi pocztowych, który odbędzie się w niedzielę na trasie Legnica - Radzionków. Uczestnicy naszej imprezy będą mogli typować zwycięzcę lotu! Wyznaczeni hodowcy z Radzionkowa i Rojcy będą przyjmowali zakłady. To nie hazard a dobra zabawa! Bardzo ciekawie zapowiada sie wystawa filatelistyczna - w Galerii Mozaika. Dodatkową atrakcją tej wystawy to okazjonalna pieczęć z wystawy i DLE VI. Jeśli czytałeś wywiad G. Tobora w Kurierze - teraz przeczytaj - "Przewodnik" po nim. Jeśli jeszcze nie czytałeś "Kuriera" - daruj sobie tę czynność, albo wpierw przeczytaj nasz "Przewodnik". I daj innym do przeczytania, nas nie dotuje się publicznymi pieniędzmi, nie stać nas na 3-tysięczny nakład. NAJBARDZIEJ LOKALNIE PRZEWODNIK PO WYWIADZIE BURMISTRZA GABRIELA TOBORA W KURIERZE RADZIONKOWSKIM Pan burmistrz, doktor Gabriel Tobor, trudno powiedzieć że udzielił wywiadu, nazwijmy to, uciął sobie pogawędkę z "Kurierem Radzionkowskim", czyli z samym sobą, za przeproszeniem dziennikarza, który spisał przebieg gawędy łącznie z odgłosami (śmiech). Serdecznie zapraszamy wszystkich Radzionkowian do lektury - szukajcie "Kuriera" wytrwale. Bowiem znajdziecie tam prawdziwy wykład o demokracji, a raczej wykład o prawdziwej demokracji i dobrych obyczajach wedle pana burmistrza doktora. A potem poczytajcie te słowa, które niech będą przewodnikiem po wykładzie pana burmistrza. I wyciągnijcie wnioski sami. Tytuł wywiadu - "Ponad podziałami - lokalnie i regionalnie"*. Ponad podziałami wedle pana burmistrza, to poświęcenie dokładnie 2/3 tekstu na łajanie opozycji - RTSK. Prawdziwe wezwanie do działania ponad podziałami - pro publico bono. Pan burmistrz cieszy się, iż są w radzie miasta radni, którzy podzielają jego wizję rozwoju - to są jego radni. Pan burmistrz wylicza swe pola działania: zakup terenu pod rynek, przejęcie liceum, tworzenie ogrodu botanicznego, budowa boisk i mieszkań. O, tu przepraszamy, zakup nieruchomości po jednostce wojskowej z przeznaczeniem na mieszkania dla Radzionkowian dokonała poprzednia władza, nazwijmy z RTSK. I to z tej wyliczanki już wynika, jakie cele strategiczne jedna i druga władza miała i ma. I trudno sobie przypisać panie burmistrzu zasługi w oddaniu do użytku jednego do tej pory koszarowca - z tej transakcji nie mógł pan się już wycofać... O sesji absolutoryjnej - osoba przeprowadzająca rozmowę bierze obłudnie w obronę opozycję - trudno odmówić jej przecież prawa do wytykania... I co się okazuje? Pan burmistrz jest pełen szacunku dla opozycji tylko nie tej z RTSK, która się czepia, krytykuje nawet - o zgrozo - najlepsze pomysły. Pańskie, panie burmistrzu są zawsze najlepsze, tu już nie ma co stopniować. Dalej - skandal - ta opozycja nawet wykpiwa! Niedopuszczalne! Wyobraźcie sobie państwo, że radni RTSK wstrzymują się od głosu! Nie mają odwagi głosować przeciw! To nowa wersja starej przygany - dawniej panu burmistrzowi nie podobało się, iż opozycja wstrzymuje się od głosu, długo tłumaczyliśmy, że tego od opozycji wymagać nie można. Szczególnie od takiej, której nawet wnioski o 5 - minutową przerwę w obradach sesji przegłosowuje się. Której nie informuje się na czas o ważnych decyzjach, kpi się z niej brakiem lub skrótowo traktowanymi uzasadnieniami projektów uchwał. Której nie uwzględnia się ani w budżecie ani w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym jej wniosków, albo też umieszcza się do realizacji w 2012 roku, po wyborach. Wreszcie, która ma inną wizję rozwoju miasta. Dziś dyrektywa dla opozycji jest taka - głosujcie przeciw. Pan burmistrz doskonale wie, że czasem nie można głosować przeciw, gdy w łącznym glosowaniu poprawek do budżetu są decyzje słuszne i bzdurne - np. fontanna i remont przedszkola, a także gdy uchwalając absolutorium - skoro Regionalna Izba Obrachunkowa co do liczb - zgadza się - to nie ma podstaw do głosowania przeciw. Tu pan burmistrz manipuluje, powtarzamy - manipuluje i to brzydko. Opozycja straszy Radzionkowian burmistrzem - to teza wykładowcy, doktora Tobora. Dość tajemniczy fragment perory pana burmistrza. O co może mu chodzić? Młody, przystojny, wykształcony. Niezbadane bywają meandry myśli pana burmistrza. Rodzynek - "w ostatnim czasie, stale ukazują się na łamach jednego z radzionkowskich pism nieprawdziwe informacje i straszy się burmistrzem" - znów to samo - obsesja(?) a owe łamy to "Glos Radzionkowski". Ale pan burmistrz nie zniży się do poziomu GR, by prostować, iż jest nieładny i straszny, bo chce "zło dobrem zwyciężać". Trochę kabotyńsko to brzmi. I każdego dnia pan burmistrz pracuje wydajnie na rzecz gminy i jej mieszkańców, tak jak pracował przez poprzednie dwie kadencje z nadania RTSK. Małe kłamstewko, że opozycja nie przedstawiła żadnej alternatywnej wizji rozwoju miasta, i szczyt nieuprzejmości, iż jedynym przejawem aktywności RTSK było to, że w swym interesie wystąpiło w sprawie Remizy. Na dodatek pan burmistrz sugeruje, iż czerpaliśmy profity z Remizy(!), choć prawdę zna. Panowie burmistrzowie zniszczyli świetnie rozwijający się ośrodek kultury jakim była i mogła być nadal Remiza. Doprowadzili do tego, że od dwóch lat nic tam się nie dzieje. Wszelkie, śmieszne pieniądze, bo nie robiliśmy tego dla kasy, szły wyłącznie na utrzymanie budynku i ewentualne zwroty kosztów przyjazdu gości. To był swego rodzaju fenomen. I mogły tam się mieścić, mieściły siedziby innych organizacji. Tego pan burmistrz nie mógł znieść. RTSK to wróg, bo choć nie uczestniczy w sprawowaniu władzy, to się wstrzymuje od głosu - kto by mu pobłażał!? Na koniec dziwna sprawa o tym, jakoby radny RTSK na sesji głosował przeciw a potem powiedział burmistrzowi, (domyślamy się, że w cztery oczy), iż go przeprasza za takie głosowanie. Trudno zrozumieć tę sytuację, załóżmy jednak, iż miała ona miejsce. Tak zwykle po ludzku, czy to przystoi panie burmistrzu, że ujawnia pan rozmowę, czego domniemamy radny na pewno sobie by nie życzył? Nasi radni mają jednoznaczną ocenę minionych 2,5 roku i wątpimy, iż ktoś powiedziałby, iż wszystko jest dobrze, miasto się rozwija. Miasto rozwija się nieharmonijnie a decyzje, wskazuje na to dziesiątki zmian w budżecie, zapadają chaotycznie. Na sam koniec poczytacie państwo o jego doktoracie i kolejnych szczeblach kariery naukowej i tym, że trzeba ponad podziałami. Mamy dziś do czynienia z arogancją i szkodnictwem. Mocne słowa? Tego pan burmistrz się domaga w swej strategii na reelekcję. Wedle jego PR-owców - tak trzeba, jak i "ładowanie" w okoliczne media mnóstwo pieniędzy - ile tego było w 2008 roku? Grubo ponad 100 tysięcy, żeby pokazać nas jako destrukcyjną grupę interesownych ludzi, dla których dobro miasta nic nie znaczy. Wszystko na to wskazuje, iż wiedząc z sondaży, iż Polacy nie lubią waśni, pan burmistrz i jego ludzie próbują nas wmanewrować w totalną wojnę. Dowody? Prowokacyjne wypowiedzi w Internecie, Kurier, przebieg sesji absolutoryjnej itd. Ale tak naprawdę pan burmistrz się obawia się, wie że punktujemy go celnie, czym bliżej godziny "W" - wyborów samorządowych, tym staje się bardziej zadziorny, nerwowy. Wie też, iż znaczna liczba kiedyś "uwiedzionych" przez niego ludzi rozczarowała się. Tymczasem pan burmistrz sączy jad w 3 tysiącach egzemplarzy gazety wydawanej za publiczny grosz w imię działania ponad podziałami. RED * fragmenty pisane kursywą, to cytaty z rozmowy. Pan burmistrz Gabriel Tobor po udzieleniu mu przez większość rady miasta absolutorium kilka minut dziękował sporej grupie ludzi zapominając o opozycji. Pan burmistrz lekceważy ją, nie poważa, bo wstrzymała się od głosu w tym głosowaniu. A powinna opozycja zgłosić wniosek o przyjęcie absolutorium przez aklamację. Jednogłośnie, bez debaty, z burzą oklasków na stojąco. To oczywiście żart, ale kolejne wypowiedzi w mediach G. Tobora wskazują, iż to wcale nie musi być żart. Bo nie żart, że burmistrz nie potrafi współpracować z opozycją. Jakakolwiek by nie była, bo ktoś tych radnych wybrał, kogoś reprezentują, mają znaczący dorobek samorządowy i zawodowy. Trzeba tylko klasy i mniej zaciętości w sobie i samouwielbienia. Poprzedniego burmistrza, Gustawa Jochlika opozycja oddała do prokuratury i niełatwo z nią miał. Ale nikt nie powiedziałby, że nie szanuje tych ludzi, i dobre słowo, przynajmniej po debacie budżetowej i absolutoryjnej dla nich miał. No cóż, nie każdy rodzi się przywódcą. mb W związku z wypowiedzią radnego Dariusza Wysypoła, przedstawiciela rządzącej Inicjatywy Mieszkańców Radzionkowa podczas Sesji Rady Miasta Radzionków w dniu 28.04.09 r. który dokonał zbitki słownej - mniejszość narodowa - RTSK, a także oświadczył, iż Głos Radzionkowski - kłamie, Zarząd i członkowie RTSK stanowczo protestują przeciw takiemu zachowaniu, które nie przystoi reprezentantowi woli Radzionkowian. Oczekujemy publicznych przeprosin, bowiem słowa radnego D. Wysypoła naruszają dobre imię naszej organizacji i jej członków. Obrażają jednocześnie mieszkańców Radzionkowa i Czytelników "Głosu", tych wszystkich, którzy aktywnie realizowali proces restytucji Gminy Radzionków i współuczestniczyli w jej odbudowie. Za RTSK Przewodniczący Paweł Bomba Podczas majowej sesji rady miasta Burmistrz Miasta poprosił o zdjęcie z porządku obrad punktu 19: "Podjęcie uchwały w sprawie opłat za świadczenia w przedszkolach publicznych prowadzonych przez gminę Radzionków". Burmistrz wyjaśnił, że jego wniosek związany jest z wnioskiem Komisji Finansów i Rozwoju Miasta. I tyle. Tymczasem dość niewinnie brzmiący fakt, mógł jednak znacząco odbić się na portfelach rodziców. Planowana przez burmistrza podwyżka opłat przedszkolnych sięgałaby minimum 40 zł miesięcznie. Nawet radni Inicjatywy, notabene rodzice przedszkolaków, w trakcie posiedzenia wspomnianej komisji nie byli zachwyceni tą propozycją. Nie mówiąc już o radnych opozycji, czyli RTSK. Wobec wydatków miasta na przeróżne, w tym mało społecznie ciekawe cele, ta podwyżka byłaby skandalem. mb Radni RTSK wstrzymali się od głosu, gdy na wniosek burmistrza rada przyjmowała uchwałę "o przekazaniu niektórych zadań z zakresu letniego utrzymania dróg powiatowych na terenie Radzionkowa". To nasza gmina chciała tego, a rada powiatu tarnogórskiego skwapliwie skorzystała z okazji pozbycia się kłopotliwego obowiązku. W czym rzecz jednak? Otóż władze Radzionkowa orzekły, w zasadzie słusznie, iż okolice dróg powiatowych w mieście nie są należycie czyste w związku, z czym koszeniem trawy, przycinaniem żywopłotów i czyszczeniem chodników miasto zajmie się samo. Powiat na takie postawienie sprawy szybko się zgodził i rada powiatu tarnogórskiego odpowiednią uchwałę przyjęła dając Radzionkowowi na ten cel 21 tysięcy złotych, a nie 25 tysięcy, jak się władzom wydawało. Wedle Krzysztofa Kuli, zastępcy burmistrza w przetargu udało się wynegocjować bardzo dobrą cenę na koszenie trawy, dowodził, iż gmina będzie lepiej i taniej działać. 21 tysięcy złotych, to nie za wiele. Obietnice nic nie kosztują, spełnienie ich więcej, znacznie więcej. Być może sprawa nie warta była tylu czasu i emocji. Ale coraz to więcej, nawet drobnych spraw, staje się dla koalicji niezwykle drażliwe, a zamiast serdecznych podziękowań, za uratowanie przez radnych RTSK tej uchwały - jej zapisy były po prostu błędne, co naszym zdaniem bezpośrednio obciąża wnioskodawców - to w zwyczajowo przyjęty sposób pan burmistrz pouczał radnych jak winni się zachowywać. - Komu będzie przeszkadzać, że będzie czysto i posprzątane, może nadinterpretuję? - Słowa te pan burmistrz skierował do opozycji albo też starostwa. To kwestia interpretacji. Nie trzeba już interpretować innych słów Gabriela Tobora o destrukcji radnych opozycji, bowiem jak pan burmistrz podsłuchał w kuluarach ktoś miał rzec słowa o tym, jakoby trzeba było nie zwracać uwagi na błędy w uchwale, bo wtedy byłaby nieważna. To już kolejny raz pan burmistrz prezentuje publicznie zasłyszane słowa, chcąc dyskredytować opozycję. To śmieszne raczej niż straszne. Nie wypada panie burmistrzu, powagi nie dodaje, a tej funkcji przydałaby się... Zgodnie z obietnicą nie zapominamy o panu radnym Dariuszu Wysypole, dumie naszego lokalnego parlamentu. Pan radny zdziwił się, kolejny raz, iż radni RTSK mają wątpliwości przy przyjęciu tej uchwały zachęcając do innego spojrzenia na sprawy miasta. Wzruszył tym apelem twarde serca radnych RTSK, którzy przemówili ustami radnego Jana Buli: Kochany radny Wysypoł, przypinasz pan się do tego RTSK jak rzep do końskiego ogona. Szacunku trochę do naszej koncepcji. I niech to będzie cały komentarz do najświeższego wystąpienia pana radnego Wysypoła. I jeszcze jedno, radni RTSK wstrzymali się od głosu między innymi dlatego, iż nie są zwolennikami przejmowania zadań innych instytucji przez radzionkowski samorząd. Mówili o tym na sesji. Niech każdy robi, co do niego należy, a jak nie robi, to trzeba interweniować. Jesteśmy ciekawi, ile telefonów wykonał do tarnogórskiego Zarządu Dróg Powiatowych pan wiceburmistrz Kula, by posprzątać ulice przed świętami? Z efektów widać, iż żadnego. Nie wierzymy bowiem, iż zignorowano by takie sygnały. Tylko trzeba chcieć rozmawiać, a nie udawać panisko... Z drugiej strony przejmowanie czyichś obowiązków na gminę w każdym przypadku skutkuje dołożeniem do interesu, czego klinicznym przykładem jest przejęcie liceum. W tym przypadku rachunek jest prosty: każdego roku do subwencji oświatowej trzeba będzie dołożyć minimum 200 000 złotych plus minimum 400 000 złotych za ocieplenie przez wiele, wiele lat... Czy trudno zrozumieć obawy radnych RTSK? red Sprawa wykorzystania Gminnych funduszy na: lodowisko - ok. 150.000, boiska - ok. 500 000, forum miejskie, fontanna - ok.1.500.000, place gier i zabaw ok. - 400.000, kupno nieruchomości od Sad-Rolu - ok. 3.500.000, promocja (kogo, lub czego?) w ŻB, Gwarku, Kurierze, DZ, inne - ok. 200.000. Do tego dochodzą: np. zlecenia z wolnej ręki, delegacje krajowe i zagraniczne, szkolenia, konferencje, Dni Radzionkowa itd. A może jednak powinno się zrobić np. Wandy, Lawendową, Średnią - Jaracza, Szymały, Dąbrowskiego, Orzechowską, dokonać generalnej przebudowy gospodarki wodno-ściekowej? W innym miejscu piszemy o zobowiązaniach, które władze Radzionkowa wzięły (kompletnie niepotrzebnie) na swe barki. Na swe barki, ale na publiczny rachunek. To jest klucz do odpowiedzi na pytania pana burmistrza - RTSK nie przedstawiło swojej wizji rozwoju miasta. Tymczasem stan finansów miasta przedstawia się nieciekawie. Aktualnie miasto jest zadłużone na ok. 10 000 000 zł. Co do zaszłości, wiadomo tylko tyle, iż do końca marca raty kredytów do połowy tego roku kosztowały już nas ponad 1 000 000 zł... mas Dziękuję wszystkim Państwu, którzy oddali na mnie swój głos w wyborach do Parlamentu Europejskiego. To zaszczyt, że będę mógł po raz kolejny reprezentować Państwa w Brukseli i Strasburgu. Jestem wzruszony, iż tak wiele osób poparło moją kandydaturę. To potwierdzenie, że moja praca ma sens i że Państwo wciąż pokładacie we mnie nadzieje. Zapewniam, że podobnie jak dotychczas będę godnie reprezentował interesy Polski i Naszego Regionu w Parlamencie Europejskim. Dziękuję również wszystkim tym, którzy wzięli udział, w tych jakże ważnych dla Polski wyborach. Jerzy Buzek Szanowni Państwo, dzięki Waszemu wsparciu organizacja tradycyjnego plenerowego spotkania pod nazwą "Majówka w Rojcy" mogła dojść do skutku w dniu 23.05.2009 r. Duże zainteresowanie jakie jej towarzyszyło świadczy o tym, że cel jaki sobie założyliśmy został osiągnięty. Rodzinne spotkanie przy muzyce dostarczyło uczestnikom wiele radości i niezapomnianych wrażeń. Za pomoc w organizacji tego przedsięwzięcia składamy Państwu serdeczne podziękowania. Liczymy na to, że nie jest to ostania forma współpracy w której wspólnie uczestniczyliśmy. Ks. Eugeniusz Krawczyk Paweł Bomba Proboszcz Przewodniczący RTSK Organizatorzy: Parafia Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny i Radzionkowskie Towarzystwo Społeczno - Kulturalne serdecznie dziękują następującym podmiotom i osobom, które wsparły organizację "Majówki Parafialnej".
Dziękujemy wszystkim, którzy poświęcili swój czas dla sprawnego przeprowadzenia imprezy. Organizatorzy z ramienia RTSK: Jan Bula Franciszek Kamiński Piotr Tobor Katowice, 5 maja 2009r. Pan Paweł Bomba Przewodniczący Radzionkowskiego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Szanowny Panie Przewodniczący, Serdecznie gratuluję otrzymania Nagrody "Orzeł i Róża" za przyczynienie się do rozwoju społecznego, kulturalnego oraz gospodarczego Powiatu Tarnogórskiego. Dzięki aktywności Radzionkowskiego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego prezentowany i promowany jest bogaty dorobek miasta i powiatu. Jestem przekonany, że uhonorowanie tą prestiżową nagrodą będzie inspiracją w dalszej pracy na rzecz budowy tożsamości społeczności lokalnej. Życzę kolejnych sukcesów w ugruntowywaniu samorządności i pielęgnowaniu poczucia odpowiedzialności za małą ojczyznę. Z wyrazami szacunku Bogusław Śmigielski DLA RADZIONKOWA Ta decyzja Kapituły prestiżowej nagrody "Orla i Róży" była dla nas prawdziwym i miłym zaskoczeniem tym bardziej, iż podjęta została w demokratycznych, tajnych wyborach. Po raz pierwszy też nagrodę tę przyznano organizacji, pewnej zbiorowości ludzi związanej wspólną myślą, a nie osobie fizycznej. Tym większa nasza radość. Także z faktu, który podkreślali potem nasi rozmówcy, chyba nie tylko z kurtuazji - "im to się należało" mówili i ci, mało związani z Radzionkowem. Uroczystość nadania nagrody odbyła się 5 maja w siedzibie Starostwa Powiatowego w Tarnowskich Górach podczas Uroczystej sesji Rady Powiatu, po uprzednim, jednogłośnym zatwierdzeniu laureatów przez radnych powiatowych.
|
||||||||||||
| Copyright © 2004-2009 Radzionkowskie Towarzystwo Społeczno - Kulturalne | Projekt: Wojciech Sitko | Odwiedzin: 08782 | |||||||||||||