Między Piekarami a Radzionkowem

czerwiec 7, 2011
By Piotr

Na zdjęciu ksiądzRozmawiamy z księdzem prałatem Władysławem Nieszporkiem, proboszczem i kustoszem Bazyliki Najświętszej Marii Panny i św. Bartłomieja w Piekarach Śląskich oraz Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej.

Witam serdecznie i cieszę się, że zgodził się ks. Proboszcz na dzisiejszą rozmowę - mam. kilka pytań. Chciałbym zacząć od tego, w jaki sposób postrzega ksiądz jako kustosz Piekarskiego Sanktuarium mieszkańców Radzionkowa, chodzi mi oczywiście o to jakimi pielgrzymami są?? Wiemy, że Radzińczanie są mocno związani z Piekarami emocjonalnie i duchowo…

Ksiądz proboszcz, prałat Władysław Nieszporek: Sanktuarium zawsze jest otwarte na każdego pielgrzyma, nawet gdyby to była mała grupka, czy jednostka. Wiadomo, iż musi taki człowiek znaleźć tu swoje miejsce, bo to jest „Dom Matki” a w „Domu Matki” każdy takowe miejsce ma. Natomiast grupy pielgrzymkowe, które tutaj przychodzą, chcą zaczerpnąć nowych sił i łask, które płyną za wstawiennictwem Matki Bożej. Często są to grupy, które mają ustalony harmonogram, czy swój program spotkań sanktuaryjnych. Są to głównie spotkania o charakterze modlitewnym takie jak :Msza Święta, Droga Krzyżowa, Nieszpory, czy inne nabożeństwo. Dopiero na drugim planie jest dla tych grup ważny sposób zapoznania się z historią tego miejsca, poprzez odwiedzenie muzeum, czy innych miejsc służących pogłębieniu duchowemu, na przykład spotkanie przy cudownym źródełku czy, czy w miejscu podobnym o charakterze wspólnototwórczym. I praktycznie to jest program każdej pielgrzymki, czy ona przychodzi z Radzionkowa czy z innych parafii, czy przyjeżdża z daleka… Jeżeli jest to pielgrzymka, która zatrzymuje się dłużej, to niewątpliwie ma ona jakiś program duchowy do zrealizowania .

Natomiast pielgrzymki, które przychodzą z Radzionkowa z parafii św. Wojciecha czy z parafii z Rojcy czy Suchej Góry, która przecież ma korzenie w parafii wojciechowej – mają one charakter pielgrzymek ślubowanych, a w związku z tym są one mocno zakotwiczone w historii Sanktuarium i niejako tworzą pośrednio część tej historii, tym bardziej, że pielgrzymki o charakterze ślubowanym mają swoją tradycję długoletnią, wielowiekową, w czasach, gdy pielgrzymowanie było jedną z form pobożności ludzi, formę pokutną, oczyszczającą. Owoce takiej pielgrzymki zależą od otwarcia się na łaskę Bożą i odpowiednie przeżycie tego czasu. Radzionków zawsze pamiętam jako grupę bardzo aktywną, radosną i przede wszystkim liczną. Pamiętam dokładnie, że w roku 2000 pielgrzymi przybyli wraz z orkiestrą, figurkami na feretronach, sztandarami. Takie pielgrzymki zaznaczają się nie tylko w pamięci kustosza, ale i w historii tego miejsca i zapisywane są w naszych annałach czyli w kronikach po to, by pokazać ludziom że mają te pielgrzymki charakter „związku z Bogiem”, Matka Bożą, szczególnie to widać podczas pielgrzymek stanowych w maju i sierpniu.

- Do tych pielgrzymek jeszcze wrócimy w naszej rozmowie, ale chciałbym dodać fakt jako mieszkaniec i zarazem parafianin radzionkowski, iż ludzie żyją tymi pielgrzymkami, bardzo skrupulatnie przygotowują się do nich i widać, że parafie radzionkowskie także żyją tymi pielgrzymkami - do Częstochowy i do Piekar.

A teraz chciałbym zapytać o związki kapłanów Radzionkowskich z Piekarami, jak one się kształtowały? Bo dobitnym takim przykładem była ścisła współpraca ks. doktora Józefa Knosały w komisji przygotowującej Obraz Matki Bożej Piekarskiej do koronacji w 1925 roku…

Nasze naturalne powiązania obydwu parafii są od wielu wieków z racji tego, iż były zawsze w jednym dekanacie. Ten dekanat istnieje już od wieków i w jakiś sposób te parafie ze sobą łączył. Takie powiązania dekanalne są związane z wzajemną pomocą, odwiedzaniem się, z uczestnictwem w wielkich uroczystościach. Wielu piekarzan uczestniczy w uroczystościach odpustowych ku czci św. Wojciecha. Także w historii kościoła św. Wojciecha jest pewien fakt świadczący o łączności poprzez dekanat a mianowicie ówczesny proboszcz piekarski i dziekan zarazem ks. Bernard Purkopp konsekrował świątynię w Radzionkowie. Fakt ten niewątpliwie podkreśla wielką wieź między Sanktuarium i parafią radzionkowską i na pewno podkreśla pozycję tej parafii wśród innych parafii dekanatu Piekary. Później mamy już wspomnianego ks. doktora Knosałę, który jako historyk w swojej książce „Parafia Radzionkowska„ nawiązuje w wielu miejscach do tych powiązań co oddziaływało także na kształt duszpasterstwa w parafii radzionkowskiej. Ksiądz Knosała brał także jak wiemy udział w pracach koronacyjnych Obrazu Matki Bożej Piekarskiej przede wszystkim jako wybitny historyk i znawca dziejów tej ziemi i tego dekanatu.

- Jest także jeden fakt który nawiązuje do początków kultu Matki Bożej w Piekarach a mianowicie przenosi nas do roku 1678 kiedy to ówczesny proboszcz Piekarski ks. Jakub Roczkowski odsiadywał wyrok w więzieniu biskupim na zamku w Siewierzu, komisja powierzyła tymczasowo kierownictwo parafii proboszczowi z Radzionkowa niejakiemu ks. Wawrzyckiemu. (ks Jan Wycisło – Sanktuarium Matki Bożej w Piekarach Śląskich).

Jest to widać, kolejny fakt historyczny świadczący o tych bliskich związkach nawet już na początku kultu Matki Bożej w Piekarach.

- 1-go maja mieliśmy wielką uroczystość beatyfikacji Papieża Polaka Jana Pawła II, który jako kardynał krakowski wiele razy pielgrzymował do naszego Sanktuarium. Wiemy, że głosił kazania na Wzgórzu piekarskim podczas pielgrzymek stanowych i wielu mieszkańców miało okazję słuchać homilii kardynała Karola Wojtyły. Po tych wizytach zachowało się wiele pamiątek związanych z bł. Janem Pawłem II. Czy mógłby ksiądz nam coś bliżej opowiedzieć o tym?

Fakt beatyfikacji był dla nas wielkim przeżyciem, jak i dla każdego z nas, jak również dla osób bezpośrednio związanych z Nim, jako kardynałem krakowskim. W tym celu otwarliśmy wystawę w Muzeum Sanktuaryjnym poświęconą śladom Jana Pawła II, jakie zostawił i w Sanktuarium i w naszych sercach. Przy okazji w związku z tym, chciałbym zachęcić wszystkich Czytelników Głosu Radzionkowskiego do odwiedzenia tej wystawy - w każdą niedzielę po mszy świętej jest możliwość zwiedzenia ją zwiedzać. Tam umieściliśmy kilka przedmioty, które najpierw były związane z kardynałem Wojtyłą jako metropolitą krakowskim, gdy od 1965 r. przyjeżdżał do Piekar głosić słowo Boże na męskich pielgrzymkach w ostatnią niedzielę maja, aż do 1978r., kiedy został wybrany na stolicę Piotrową.

Mamy dokumentację fotograficzną, która świadczy o Jego tutaj obecności, jak również dokumentację Jego przemówień. Niektóre mają nawet charakter relikwii drugiego stopnia, szczególnie dwie: jest to ornat, w którym celebrował Eucharystię oraz stuła papieska, której używał do celebracji słowa Bożego i ofiarował ją naszemu Sanktuarium. Mamy również inne dary, które Ojciec święty złożył, i które możemy oglądać na naszej wystawie. Jest świeca wotywna, która została złożona jako pierwszy dar dla Matki Bożej Piekarskiej w 1979 r., a która znajduje się przy obrazie Matki Bożej.

Moim największym przeżyciem było spotkanie z Janem Pawłem II u stóp Pani Piekarskiej na lotnisku w Muchowcu w 1983r., z którego także pozostały pamiątki. Innym działem na naszej wystawie są wota, które pozostawili wierni. Należą do nich numizmaty o różnym charakterze, ponadto medale oraz znaczki pocztowe, szczególnie watykańskie, które mają charakter wotywny.

- A propos muzeum to wiem, że jest otwarta jeszcze jedna wystawa, poświęcona 115 rocznicy poświęcenia Kalwarii. Może coś na ten temat ksiądz proboszcz powiedzieć?

Na tej wystawie możemy oglądać rzeźbę kalwaryjską w oparciu o niektóre obrazy biblijne. Ta rzeźba jest ciekawa, ponieważ w swojej ekspresji i naturalnym kształcie pozwala nam dostrzec nie tylko artyzm twórców, ale też i próbę dotarcia do naszej świadomości z prawdami biblijnymi, które zostały tam przedstawione. Ponadto tej wystawie towarzyszy instalacja przestrzenna, która przedstawia klimat kalwarii, są to klimaty, przyrodnicze, architektoniczne i pielgrzymkowe. W centrum zasadniczym tej wystawy jest średniowieczny krzyż Chrystusa, który cieszy się tutaj wielkim szacunkiem. Bardzo serdecznie zapraszam do zwiedzenia naszego muzeum Sanktuaryjnego.

- Jeśli chodzi o wzgórze piekarskie, to za niedługo będziemy mieli okazję spotkać się na dorocznej pielgrzymce świata męskiego do Pani Piekarskiej. Co roku mamy okazję słuchać homilii wielu wybitnych kaznodziei i stąd moje pytanie: kto w tym roku będzie przewodniczył Eucharystii i kim jest tegoroczny kaznodzieja piekarski?

Pielgrzymka majowa ma charakter spotkania ludzi świata pracy. Jest ona co roku niezwykłym wydarzeniem na skalę światową. W pielgrzymce uczestniczą całe pokolenia pielgrzymów, co nadaje temu wydarzeniu charakter rodzinny, a w ten sposób wyraża się Kościół poprzez istnienie permanentnie. W tym roku zapowiedzieli swoją obecność oprócz biskupów katowickich biskupi sąsiedniej diecezji z całej metropolii. Ponadto Eucharystii przewodniczy będzie ks. Prymas Józef Kowalczyk. Słowo Boże wygłosi bp. Opolski Andrzej Czaja, a całość poprowadzi jak co roku arcybiskup Damian Zimoń.

- Czy są jakieś zmiany co do programu pielgrzymki?

Jedyną zmianą będzie fakt, iż podczas procesji z cudownym obrazem Matki Bożej Piekarskiej na wzgórze śpiewana będzie litania do bł. Jana Pawła II.

- A jakie hasło będzie miała tegoroczna pielgrzymka?

Hasło tegorocznej pielgrzymki brzmi „W Komunii z Bogiem”. Przy tej okazji chciałbym bardzo serdecznie zaprosić do udziału w pielgrzymce. Przygotujmy się w naszych parafiach poprzez spowiedź, modlitwę i nabożeństwa majowe, aby przyjść na pielgrzymkę przygotowanym duchowo. Życzę wielu owoców duchowych, które mam nadzieje przyniesie ta pielgrzymka oraz pozdrawiam wszystkich Radzionkowian naszym śląskim pozdrowieniem „Szczęść Boże”.

- Dziękuję za rozmowę

Dziękuję również.

Rozmawiał: Klaudiusz Jania

Użyte znaczniki: ,