|
|
|
| CYKL "ZIELONA ENKLAWA" |
|
| Prof. nadzw. dr hab. Andrzej Misiołek |
| O wpływie działalności ludzi na globalne ocieplenie |
| |
 |
Globalne ocieplenie jako idea, która w ostatnich latach jest szeroko propagowana przez różne środowiska (część naukowych, polityczne, organizacje ekologiczne, część biznesu) oparta jest o znany efekt fizyczny jakim jest efekt cieplarniany (zwany też efektem szklarniowym). Polega on na tym, że niektóre gazy obecne w atmosferze ziemskiej (m.in. para wodna, dwutlenek węgla, metan, podtlenek azotu) zatrzymują część energii promieniowania, które dociera ze Słońca do Ziemi, powodując, że średnia temperatura naszej planety wynosi ok. 17°C. Wzrost stężenia tych gazów w atmosferze, wywołany działalnością człowieka, może spowodować wzrost temperatury na Ziemi i w efekcie doprowadzić do zmian klimatu. Czy jednak obawy takie są uzasadnione?
Analizując problem w kontekście nauk przyrodniczych, wydaje się, że nie należy mieć takich obaw, gdyż wpływ dwutlenku węgla pochodzącego ze źródeł antropogenicznych na globalne ocieplenie jest szacowany na 0,117%, czyli zaniedbywalnie mało. Co zatem powoduje, że problem ten jest obecny w dyskusjach politycznych, ideologicznych i biznesowych na całym niemal świecie? Co sprawia, że nie ma zgodności czołowych państw świata w postrzeganiu tego problemu i stosunku do zagrożenia bezpieczeństwa klimatycznego Ziemi spowodowanego przez działalność ludzi? Odpowiedzi na te i im podobne pytania szukać należy, moim zdaniem, w dogłębnej analizie kontekstów w jakich zagrożenie to jest przedstawiane. W szczególności ważne wydają się konteksty: polityczny, ideologiczny oraz ekonomiczny. Przeprowadzenie takiej analizy powinno rzucić światło na nieuzasadnioną popularność efektu cieplarnianego i związanego z nim zagrożenia globalnym ociepleniem. | 
 | | |
|