|
Serdecznie witamy! Archiwum wydarzeń 2009 Najważniejsze projektu uchwał będące w programie:
Ad. 1. Przesunięte zostały na lata następne zadania inwestycyjne związane z "prawą górką", budową ul. Księżogórskiej, budową hali przy szkole podstawowej nr 1. Uwaga: H. Dolibog - planując zadania inwestycyjne nasze Miasto stać na realizację chociażby jednego zadania w roku bez oglądania się na środki zewnętrzne, zadania o znacznej wartości. Projekt uchwały przyjęty niejednogłośnie. Pytanie: J. Bula - skąd będą pochodziły środki finansowe na realizację zadań w latach następnych skoro WPI w danym roku obejmuje już zadania do wykonania z uzyskanych dochodów własnych i źródeł zewnętrznych - Na wskazane zadania, które nie są możliwe do wykonania w 2009 r. (w skutek trybu uzgodnień, postępowania przetargowego) nie zaciągnięte zostały pożyczki, będą one zaciągnięte po przeprowadzeniu wszystkich procedur w latach następnych na które przesunięto realizację. Ad. 2. Wniesienie aportu ma podnieść kapitał PEC, o kilka punktów mają wzrosnąć udziały naszej Gminy, nie zrobienie tego obecnie ma spowodować dodatkowe koszty związane z wprowadzeniem od 01. 04. br. VAT od wartości aportu. Radny Wysypoł - przekonany do słuszności podejmowanej uchwały, H. Dolibog - nie ma wymogu przekazania majątku Gminy do PEC, mimo że uczyni to Bytom, J.Bula - biorąc pod uwagę potencjalną prywatyzację o której się mówi wyraził zdziwienie stanowiskiem Radnego Wysypoła. Projekt uchwały przyjęty niejednogłośnie. Ad. 3. Stawki jedne z najniższych w okolicy, podwyżka głównie spowodowana wzrostem ceny wody dostarczanej przez GPW, planem remontów do przeprowadzenia na sieci kanalizacyjnej. Pytanie: J. Bula - Czy Miasto przewiduje dopłaty do stawek za zaopatrzenie w wodę i odprowadzenie ścieków tak jak to czynią inne miasta. - Nie przewiduje się dopłat, miasto skupia swoją uwagę na wydatkowaniu, inwestowaniu środków w sieć wodną i kanalizacyjną. Projekt uchwały przyjęty jednogłośnie. Inne pytania, interpelacje: P. Tobor - czy to prawda i dlaczego wykorzystuje się samochód straży miejskiej do transportu policjanta drogówki z Tarnowskich Gór do Radzionkowa w celu przeprowadzania kontroli ruchu drogowego. E. Reiss - z uwagi na fakt, że skrzyżowanie Kużaja / Nieznanego Żołnierza jest najniebezpieczniejszym w mieście (wynika to ze sprawozdania Komendanta) poprosił Komendanta Policji o zbadanie tego zagadnienia przez technika inżynierii ruchu. J. Bula - odnosząc się do bezpieczeństwa na ww. skrzyżowaniu wskazał, że propozycje składane przez niego a mianowicie: przesunięcie lokalizacji przystanku, wprowadzenie zakazu zatrzymywania się po jednej stronie ul. Nieznanego Żołnierza, wpłynięcie na dostawców sklepów przy wymienionych ulicach mające na celu spowodowanie nieograniczenie widoczności nie zostały zaakceptowane, bądź wdrożone do realizacji. Eugeniusz Marek - czy w bieżącym roku będzie realizowane zadanie związane z remontem sieci wod - kan i ulic Średniej, Jaracza, w związku z brakiem przyznania środków zewnętrznych. - odpowiedź: będzie realizowane. Jan Bula - uściślił pytanie E. Marka - w jakim zakresie finansowym będzie realizowane to zadanie, Odpowiedź: co najmniej w zakresie finansowym przewidzianym w budżecie w oparciu o środki własne. Henryk Dolibog - poprosił o: pisemną informację dotyczącą budowy forum miejskiego przy ul. Śródmiejskiej - termin zakończenia inwestycji, kto ochrania plac budowy, czy koszty przewidziane w budżecie na realizacje tej inwestycji nie zostaną przekroczone, - informację dotyczącą dochodów budżetu gminy z tytułu udziału w podatkach CIT i PIT w świetle kryzysu gospodarczego, czy dochody te nie ulegną zmniejszeniu (subwencja oświatowa uległa obniżeniu o 115 tyś zł. - informacja Pani Skarbnik), Michał Cyl - poprosił o informacje pisemną dotyczącą sytuacji Ośrodka Zdrowia przy ul. Gajdasa - jego sytuacji finansowej, liczbę obsługiwanych pacjentów, ewentualnego wpływu pism na temat pracy ośrodka, perspektyw działań mających na celu podniesienie jakości świadczonych usług. (Podczas Sesji Przewodniczący odczytał pismo skierowane do niego przez "pracowników ZOZ" w sprawie pracy ośrodka - zatrudnianie 3 pracowników administracji - dyrektor, księgowa, personalna powodujące wzrost kosztów utrzymania. Burmistrz stwierdził, że podobnej treści anonimowe pismo wpłynęło w ubiegłym roku na jego ręce, konsultacja z pracownikami ośrodka wykazała, że ani załoga, ani związki zawodowe nic nie wiedzą o wystąpieniu. Z uwagi na to nie wszczął działań w tej sprawie). Krzysztof Tobor - zapytał o realizację sprzedaży majątku gminy, czy istnieją przesłanki osiągnięcia zaplanowanych na ten rok wpływów z tego tytułu biorąc pod uwagę fakt, że oferta sprzedaży obiektów po byłej jednostce wojskowej - sztab i stołówka, przedstawiona od dłuższego czasu na stronnie internetowej UM nie znalazła nabywcy. Erhard Reiss - pytał o stan zasiedlenia budynku mieszkalnego po byłej jednostce wojskowej i planowaną budowę sali gimnastycznej przy Szkole Podstawowej nr 1 - czy przeprowadzono badania hydrologiczne. Sprawa "akcji zima" poruszona została w szerokiej dyskusji przez większość radnych w tym Piotra Tobora, Jana Bula i Henryka Doliboga. Wskazywano na niewywiązywanie się wykonawców z odśnieżania ulic, liczne interwencje mieszkańców, Jan Bula nawiązał do swoich interpelacji z sesji Rady Miasta z listopada, grudnia 2008 i stycznia 2009 - w sprawie wyczyszczenia studzienek kanalizacyjnych w ulicach Gwarków, Nieznanego Żołnierza, Wandy, Szczęśliwej , Poprzecznej i udzielonej odpowiedzi w tej sprawie przez Z-cę Burmistrza Krzysztofa Kula. Przedstawienie w odpowiedzi, iż dokonana została wizja lokalna, na podstawie której ustalono i dokonano oczyszczenia 3 studzienek nie doprowadziło do załatwienia zgłoszonego problemu. Radny zaproponował Z-cy Burmistrza wspólną wizję lokalną (po stopnieniu śniegu) celem ostatecznego załatwienia sprawy. BJ Szanowny Pan Gabriel Tobor Burmistrz Miasta Radzionków 41-922 Radzionków, ul. Męczenników Oświęcimia 42 Dotyczy: umowy najmu budynku Remizy przy ul. Św. Wojciecha 15 Zarząd Radzionkowskiego Towarzystwa Społeczno Kulturalnego zwraca się z prośbą o przedłużenie umowy najmu budynku Remizy przy ul. św. Wojciecha 15 na okres od 1.07.2009 r. do 30.06.2014 r. na dotychczasowych warunkach z możliwością prowadzenia działalności gastronomiczno - kulturalnej na parterze budynku, w formie podnajmu tej części lokalu. W 1990 roku, kiedy powstało RTSK i rozpoczęło swoją działalność, aby wskrzesić samorząd terytorialny, podjęło się również ratowania budynku byłej radzionkowskiej straży pożarnej przy ul. św. Wojciecha 15. Budynek był wtedy magazynem GS-u, w którym przechowywano nawozy sztuczne, papę, wapno luzem itp. Stan techniczny budynku był fatalny. Zniszczony dach, brak tynków wewnętrznych, wszechobecna wilgoć, zniszczone wszelkie instalacje, rozlatujące się okna i drzwi. Jednym słowem ruina. Dla nas wszystkich, myślimy, iż także i dla Pana będącego wtedy członkiem RTSK, ten budynek miał od samego początku ogromną wartość historyczną. Podjęliśmy decyzję, że rozpoczynamy działania zmierzające do uratowania tego obiektu. Pierwszy sukces to umowa użyczenia uzyskana od gminy Bytom. Drugi, to przekonanie śp. Helmuta Czaję właściciela firmy "Grosik" do podjęcia się robot remontowych, a potem adaptacyjnych. Był to okres wyjątkowo trudny i wymagający olbrzymiego wysiłku organizacyjnego, nakładu czasu i wkładu finansowego. Gdyby nie determinacja takich ludzi jak: Helmut Czaja, Jan Uchański, Tadeusz Mazur, Paweł Bomba, Gustaw Jochlik i Henryk Dolibog oraz innych, to dzisiaj budynku Remizy by już nie było. To członkowie RTSK podjęli się ratowania budynku Remizy w I etapie. Potem rozpoczęto właściwą działalność remontowo - adaptacyjną. Ten etap to wielka zasługa RTSK, GKS Ruch Radzionków, ARRA Sp. z o.o i wielu ludzi dobrej woli oraz firm, które odpowiedziały na nasz apel o dalszy ciąg ratowania Remizy. Remiza po wykonanym remoncie zaczęła funkcjonować jako lokal kulturalno - gastronomiczny i miejsce spotkań dla takich organizacji jak: RTSK, GKS Ruch Radzionków, UKS Ruch Radzionków, Biuro Poselskie T. Głogowskiego, Agencja PZU, Klubu Pań po 50 -Ce, Stowarzyszenia "Zielona Ziemia". Tu odbywały się koncerty muzyczne, recitale, spotkania z przedstawicielami rządu, parlamentu i senatu, eurodeputowanymi, aktorami, sportowcami, poetami, malarzami, księżmi itd. itp. Budynek ten był miejscem wspaniałych imprez kulturalnych i środowiskowych, w których uczestniczyli mieszkańcy Radzionkowa, a w szczególności młodzież, która w latach 2005 i 2006 mocno polubiła ten obiekt ze względu na jego klimat i ofertę programową. Budynek ten jego pomieszczenia żyły i stały się miejscem, w którym toczyło się życie organizacji pozarządowych, młodzieży i mieszkańców Radzionkowa. Niestety w roku 2007 działalność w budynku Remizy uległa zawieszeniu wobec braku zgody Burmistrza Miasta na podnajem pomieszczenia kawiarni na działalność kulturalno- gastronomiczną, w zakresie takim, jakim była prowadzona do tej pory. Ogłoszono przetarg na ten lokal. Spór w tej sprawie trwa do dnia dzisiejszego, mimo że Regionalna Izba Obrachunkowa, która zakończyła kontrolę w Gminie w czerwcu 2008r. wykazała, iż działanie Burmistrza w tej sprawie było niezgodne z prawem i może narazić Gminę na konieczność poniesienia kosztów odszkodowania. Ten stan rzeczy dla członków Towarzystwa i jego sympatyków jest niezrozumiały i nie do zaakceptowania. Dla członków RTSK, osób korzystających w przeszłości i obecnie z tego budynku i wielu mieszkańców Radzionkowa rzeczą oczywistą jest fakt, że budynek Remizy to kolebka radzionkowskiej samorządności, to kultowe miejsce dla ludzi, którzy walczyli o wolny Radzionków, to miejsce, gdzie RTSK dla mieszkańców Radzionkowa tworzyło życie kulturalne, a dla organizacji radzionkowskich było to miejsce spotkań. Odnosimy wrażenie, iż ten budynek chce się po prostu odebrać RTSK. Mimo, iż to jest miejsce jego statutowej działalności. Przez szacunek dla organizacji i jej dokonań tak robić nie wolno. Nie można przekreślić dorobku członków RTSK w ratowaniu i odbudowie tego budynku oraz późniejszych dokonań w zakresie wszechstronnej działalności społeczno - kulturalnej. Będziemy robić wszystko, by ten budynek w dalszym ciągu spełniał swoja rolę jak poprzednio. Będziemy prosić wszystkich mieszkańców Radzionkowa o poparcie naszych działań. Zwracając się do Pana Burmistrza w ten sposób liczymy na zrozumienie i podjęcie decyzji, o którą prosimy. Nie mamy zamiaru wracać do przeszłości i korespondencji w tym zakresie. Pragniemy podkreślić że budynek Remizy może na nowo tętnić życiem kulturalnym i społecznym, być miejscem spotkań organizacji pozarządowych oraz być wizytówką miasta. Liczymy na pozytywną współpracę z Gminą w zakresie dalszej modernizacji budynku i tworzenia wspólnych przedsięwzięć programowych. Zarząd, członkowie i sympatycy RTSK To treść listu, który został przedstawiony burmistrzowi miasta... W 1990 roku kiedy powstało RTSK i rozpoczęło swoją działalność samorządową podjęło się również ratowania budynku starej straży pożarnej przy ul. św. Wojciecha 15. Budynek był wtedy magazynem GS-u, w którym przechowywano nawozy sztuczne, papę, wapno luzem. Stan techniczny budynku był fatalny. Zniszczony dach, brak tynków wewnętrznych, wszechobecna wilgoć, zniszczone wszelkie instalacje, rozlatujące się okna i drzwi. Jednym słowem - ruina. Dla nas ten budynek miał przede wszystkim ogromną wartość historyczną. Podjęliśmy decyzję, że rozpoczynamy działania o uratowanie tego budynku. Pierwszy sukces to umowa użyczenia uzyskana od Gminy Bytom. Drugi, to przekonanie śp. Helmuta Czaję i jego Firmę Grosik do podjęcia się robot remontowych, a potem adaptacyjnych. Był to okres wyjątkowo trudny i wymagający olbrzymiego wysiłku organizacyjnego, czasowego, materiałowego i finansowego. Gdyby nie determinacja takich ludzi jak: Helmut Czaja, Jan Uchański, Tadeusz Mazur, Paweł Bomba, Gustaw Jochlik, Henryk Dolibog to dzisiaj budynku Remizy by już nie było. To członkowie RTSK podjęli się ratowania budynku Remizy w I etapie. Następnie rozpoczęto właściwą działalność remontowo - adaptacyjną. Ten etap to wielka zasługa RTSK, GKS Ruch Radzionków, ARRA Sp. z o.o. i wielu ludzi dobrej woli oraz wielu firm, które odpowiedziały na nasz apel o dalszy ciąg ratowania budynku Remizy. Remiza po wykonanym remoncie zaczęła funkcjonować jako lokal kulturalno - gastronomiczny i miejsce spotkań dla takich organizacji i imprez jak: RTSK, GKS Ruch Radzionków, UKS Ruch Radzionków, Biuro Poselskie T. Głogowskiego, Klubu Pań po 50-ce, Stowarzyszenia Zielona Ziemia, tu także mieściła się Agencja PZU. Tu odbywały się koncerty fortepianowe, spotkania z przedstawicielami rządu, sejmu i senatu, eurodeputowanymi, aktorami, sportowcami, poetami, malarzami, księżmi. Budynek ten był miejscem wspaniałych imprez kulturalnych i środowiskowych, w których gromadnie uczestniczyli mieszkańcy Radzionkowa, a w szczególności młodzież, która w latach 2005 i 2006 mocno polubiła ten obiekt ze względu na swój klimat i ofertę programową. Budynek ten jego pomieszczenia żyły. Komuś to jednak przeszkadzało... W roku 2006 działalność w budynku Remiza uległa zawieszeniu na podstawie braku zgody Burmistrza Miasta na podnajem pomieszczenia kawiarni na działalność kulturalno - gastronomiczną w zakresie takim, w jakim była prowadzona do tej pory. Ogłoszono przez Burmistrza przetarg na ten lokal. Spór w tej sprawie trwa do dnia dzisiejszego, mimo że Regionalna Izba Obrachunkowa, która zakończyła kontrole w Gminie w czerwcu 2008r. wykazała, że działanie Burmistrza w tej sprawie było niezgodne z prawem i może narazić Gminę na konieczność poniesienia kosztów odszkodowania. Ten stan rzeczy dla członków Towarzystwa, jego sympatyków i ludzi spoza tego środowiska jest niezrozumiały i nie do zaakceptowania. Dla członków RTSK, osób korzystających w przeszłości z tego budynku i wielu mieszkańców Radzionkowa rzeczą oczywistą jest fakt, iż budynek Remizy to kolebka radzionkowskiej samorządności, to kultowe miejsce dla ludzi, którzy walczyli o wolny Radzionków, to miejsce, gdzie RTSK dla mieszkańców Radzionkowa tworzyło prawdziwe życie kulturalne, a dla organizacji radzionkowskich to było miejsce spotkań. Odnosimy wrażenie, że ten budynek, jako miejsce jego statutowej działalności chce się odebrać RTSK. Przez szacunek dla organizacji i jej dokonań tak robić nie wolno. Nie można przekreślić dorobku członków RTSK w ratowanie tego budynku i jego remont, a później dokonań. Będziemy robić wszystko, by ten budynek w dalszym ciągu spełniał swoja rolę jak dotychczas - i prosić będziemy wszystkich mieszkańców Radzionkowa o poparcie naszych działań. RTSK 22.02.2009 RTSK obchodzi swoje 19 urodziny - z tej okazji wszystkim Członkom Stowarzyszenia, sympatykom oraz osobom i instytucjom wspierającym sedrdeczne życzenia i podziękowania za dotychczasowe lata współpracy. Przewodniczący RTSK Paweł Bomba Radzionkowskie Towarzystwo Społeczno Kulturalne nadal czuje się odpowiedzialne za losy miasta. Ten truizm przypominamy tym, którzy być może zwątpili w to, i tym, którym wydaje się, że mają patent na nieomylność. To nie malkontenctwo przemawia do nas, kiedy krytycznie oceniamy niektóre poczynania władzy, a właśnie troska o Radzionków… Chcemy pokazać mieszkańcom Radzionkowa stan faktyczny miasta, dając pod rozwagę alternatywę – nasze patrzenie na rozwój miasta. I rządzącym pod rozwagę – realizacja czterech punktów swego programu wyborczego to nie jest koncepcja rozwoju miasta! Każda koncepcja winna być budowana na solidnej podstawie. Tą podstawą są środki własne. Gdy mówimy i podejmujemy decyzję, czy to w gabinecie burmistrza, czy podczas obrad sesja rady miasta o budżecie, jego kolejnych zmianach, o przejmowaniu przez gminę obowiązków wcale do niej nie należących, o kolejnych inwestycja, to nie może być bezrefleksyjne i obliczone jedynie na efekt doraźny. Jaki? Wszyscy wiemy, wybory za dwa lata. Ażeby mówić o rozwoju, o zrównoważonym rozwoju, to na czele hierarchii poczynań należy postawić wspomniane trwałe podstawy materialne. W innym razie możemy jedynie mówić o doraźnym skutku. Solidne podstawy dla rozwoju można zaś tworzyć tylko wtedy, gdy zdiagnozuje się niezbędne potrzeby miasta. W naszym odczuciu, dziś w Radzionkowie nie dopracowaliśmy się takiego raportu, nie sprecyzowano strategicznych kierunków rozwoju miasta. I nie ma co mówić o zrównoważonym rozwoju, gdy ten warunek nie został spełniony. Nie zdiagnozowano tak naprawdę także subiektywnych potrzeb mieszkańców, za wyjątkiem stosunkowo wąskich grup społecznych. Nie przedstawiono własnej koncepcji godzącej potrzeby mieszkańców. Nie mówią o tym ani kolejne budżety, ani Wieloletni Plan Inwestycyjny, ani inny dokument stworzony do tej pory w gminie. Co my jako RTSK uważamy więc za podstawy rozwoju miast? Kierunki są chyba oczywiste: rozwój społeczny, edukacja, bezpieczeństwo i gospodarka komunalna. Skuteczność działań w tych kierunkach dać może natomiast tylko szukanie ekonomicznych podstaw działania gminy. Bo kiedy czytamy o ambitnych planach inwestycyjnych sięgających rocznie kilkudziesięciu milionów złotych, to rodzi się zasadne pytanie – a skąd my na to weźmiemy pieniądze? Brak odpowiedzi na to pytanie może wskazywać na lekkomyślność pomysłodawców albo wyraźny cel polityczno – marketingowy. Owszem, możemy pożyczyć, poprzednia władza w mieście nie dość że nie zadłużyła gminy, to jeszcze kilka milionów we wianie wniosła obecnej. Tych środków już nie ma, zostały wydane. Są jednak granice kredytów, teraz będzie o nie jeszcze trudniej. Można liczyć na środki zewnętrzne, w tym unijne, z nich jednak nowego Radzionkowa nie zbudujemy i nie unowocześnimy go. Pozostaną przynajmniej boiska, place zabaw i fontanny. Do tej pory nie stworzono w gminie projektu, który dałby Radzionkowowi faktyczny zastrzyk środków. Ostatni to – ulica Europejska, przy której dziś widać inwestorski boom. Komu zawdzięczamy decyzję o budowie Europejskiej? Najważniejsze jest zbudowanie kapitału miejskiego opartego na stabilnych środkach własnych. Budżet gminy, w którym znaczącą rolę odgrywają dochody własne, to kręgosłup mocnego gminnego organizmu. To taka konstrukcja daje możliwości sięgania po środki zewnętrzne albo bezpieczne kredyty. O tym zdaje się dziś zapomniano w Radzionkowie. Jeśli natomiast decydujemy się na inwestycje ze środków własnych, to nie mogą to być igrzyska, a przedsięwzięcia, które przyniosą gminie – dziś już jutro przychód! Dziś w Radzionkowie nie szuka się wystarczająco aktywnie możliwości powiększenia budżetu po stronie dochodów własnych! To wielki błąd! A jak się szuka? Należy zainwestować środki w inwestycje podnoszące wartość nieruchomości: uzbrojenie terenu, uporządkowanie gospodarki wodno – ściekowej, w drożny układ komunikacyjny – takiej ofercie mało który potencjalny inwestor odmówi… WPI o tym nie mówi, także przyszłościowo. Dziś Radzionków nie ma w pełni przygotowanych terenów inwestycyjnych. Czy zależy nam na tym aby Radzionków stał się miastem 20 – tysięcznym? Powinno, bo z tego tytułu płynęłyby znaczne środki do kasy gminnej. W dotychczasowych budżetach także jakże mało miejsca poświęca się sprzedaży mienia komunalnego, nadal jest on obciążeniem gminy, nie przynoszącym dochodu… I konkrety: przyszłość ośrodka zdrowia, tereny pod „mieszkaniówkę” na Księżej Górze, obwodnica miasta od strony zachodniej, czyli kontynuacja drogi Europejskiej, skomunikowanie miasta od strony wschodniej do obwodnicy Piekar Śląskich, modernizacja dwóch głównych szlaków komunikacyjnych Radzionkowa: ulicy Męczenników Oświęcimia i Szymały mimo, że są to drogi powiatowe, dla nas jednak niezwykle istotne. A tymczasem przejmujemy liceum z ogromnymi kosztami rocznymi, budujemy forum miejskie – ono nie zmieni oblicza miasta. Kupujemy folwark, a nie wiemy – co tam będzie i ile na tym zarobimy, jako miasto. Odwrotnie jak to było w przypadku kupna terenu po byłej jednostce wojskowej. Po dwóch latach gmina zarobiła na tym sporo, za sam teren Lidl i Avans zapłaciły ponad 2 miliony złotych, kiedy cała jednostka kosztowała ok. 1,5 mln złotych!, i będzie zarabiała w następnych dziesięcioleciach. Na razie więc wydajemy pieniądze nie wiedząc, czy też nie szacując tego, czy wydane miliony przyniosą nam dochód. To jest także nasze zmartwienie, bo nadal czujemy się odpowiedzialni za losy miasta. RTSK TO MIŁE, WSZYSTKIE ŻYCZENIA Z SERDECZNOŚCIĄ ODWZAJEMNIAMY. ZARZĄD RTSK I REDAKCJA „GŁOSU RADZIONKOWSKIEGO” Dziękujemy Radzionkowianon, którzy z sympatią przyjęli nasze świąteczne życzenia dostarczone Im do domów. Płyną one z naszego otwartego serca dla Radzionkowa i szacunku dla jego Mieszkańców bez względu na status. W ten sposób chcemy zasypywać podziały, gdziekolwiek są. Wszyscy w naszych granicach jesteśmy Radzionkowianami, z urodzenia, czy wyboru. I wszyscy mamy prawo stanowić o jego losach. „Z sercem dla miasta, z szacunkiem do mieszkańców” – to nasze przesłanie. Temu pozostajemy wierni. Przed nami 2009 rok. Niedawno życzyliśmy sobie nawzajem – wszystkiego dobrego! I niech tak będzie. Czy to będzie dobry rok dla każdego z nas, pewnie że nie, dla jednego dobry, dla drugiego taki sam, jeszcze dla kogoś gorszy. Tak to już w życiu jest. Czy to będzie dobry rok dla miasta, to już jest inne pytanie, bo inna optyka i inna skala. Oczywiście, że miastu jako organizmowi omalże równie skomplikowanemu jak człowiek także spełnienie życzeń nie przychodzi łatwo. Być może jednak za pomocą zobiektywizowanych danych łatwiej o prognozę i bilans roczny… Jaki to będzie rok dla Radzionkowa? To zależy, czy za sukces przyjmiemy odtrąbione w mediach sukcesu, same sukcesy, czy też realne spojrzenie na rzeczywistość. A rzeczywistość może nie być wesoła, o czym wspomniał burmistrz podczas przedstawiania radnym tegorocznego sukcesu. Wskazał między innymi na kryzys, który jest już u naszych drzwi, a wedle niektórych ekonomistów – już mamy z nim do czynienia. Kryzys nie kryzys żyć trzeba. Mamy jednak niejasne przeczucie, iż burmistrz miał rację, może nie tyle w temacie ogólnoświatowego kryzysu, co małego kryzysu miejskiego. Wszystko wskazuje na to, że obecna ekipa przejadła środki, które zostawili im poprzednicy, może było tego z 4 miliony i teraz może być cienko w kasie. Zawsze są kredyty, słusznie, ale trudniejsze w kryzysie i droższe. To że pieniądze zostały wydane to oczywiste, lepsze to niż kiszenie ich na lokatach, coraz mniej korzystnych. Niepokojące, iż kasę zainwestowano wyłącznie w przedsięwzięcia niedochodowe, nie przynoszące budżetowi dochodów w jakiejkolwiek perspektywie. Rzecz jasna, że miasto to nie jakiś mikro geszeft, w którym każda złotówka winna przynieść dwuzłotowy zysk. Są przecież cele i zdania społeczne, które nigdy się nie spłacą. Ale jeśli panowie burmistrzowie uporczywie posługują się hasłem „zrównoważonego rozwoju”, jakkolwiek to rozumieć, to niestety, my nie rozwijamy się w sposób zrównoważony. Patrz zdania wyżej, obok inwestycji słusznych społecznie nie widzimy gospodarskich. Już współczujemy następnej ekipie, ta dopiero otrzyma pasztet w spadku, odwrotnie jak obecna. A jednak życzymy sukcesu im, życzymy sukcesu miastu, które z takim trudem wybijało się na samodzielność. RTSK jest formacją głęboko promiejską, ponad wszelkie różnice, podziały, lokalną politykę. To muszą przyznać także nasi adwersarze. Nie interesuje nas powrót do władzy za wszelką cenę, ze zrujnowaną gospodarką miejską. Dlatego więc będziemy aktywnie działać, by zaradzić miejskim problemom, będziemy podpowiadać obecnej władzy. Zresztą, w ten czy w inny sposób słucha się nas. Nie ma to większego znaczenia czy powołuje się na naszą inspirację, zwykle nie, ważne, iż korzysta się z naszego doświadczenia. Nadal czujemy się odpowiedzialni za losy Radzionkowa. Będziemy pomagać w słusznych sprawach, napominać w błędach. Będziemy słuchać ludzi, pilnować drobnych spraw i tych strategicznych. O tym zapewniamy Radzionkowian. RTSK |
|||||||
| Copyright © 2004-2009 Radzionkowskie Towarzystwo Społeczno - Kulturalne | Projekt: Wojciech Sitko | Odwiedzin: 14763 | ||||||||